Misiowa lala
Witajcie
Któregoś dnia ni z gruszki ni z pietruszki odezwało się "to coś": zrób misia, no zrób, umiesz, dasz radę... Znacie to? Na pewno znacie.
Niby umiem robić na szydełku ale robienie małych elementów, do tego dwóch jednakowych i sklecenie tego do kupy odstraszało mnie od takich robótek. Poskładanie misiowej lali kosztowało mnie trochę cierpliwości ale się udało. Okazało się, że "to coś " miało rację. Dałam radę i chyba wkręciłam się w nowe :)
Nawet robi się następne... coś, jeszcze nie wiem jaki będzie finał ale zapowiada się dobrze.
Jestem sobie mały miś...
A wszystko to przez Martę , Jej posty z misiami, wymiankę i rozmowę.
A swoją drogą, Marta masz fajny, optymistyczny głos :)
Jeśli chciałybyście zrobić sobie misia to w Miśkowej chacie jest tutorial.
Miłej, słonecznej niedzieli Wam Życzę
Jola
...

