Pokazywanie postów oznaczonych etykietą włóczka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą włóczka. Pokaż wszystkie posty
Poppy, makóweczka

Poppy, makóweczka

Mam ją !

Udało mi się, w końcu wiem jak zrobić czapkę poppy. Podglądałam, podziwiałam  aż się zawzięłam i zrobiłam.
Cieszę się niesamowicie, bo z chęci jej zrobienia nauczyłam się rzędów skróconych. Raz już je kiedyś robiłam ale w miejscu owijania oczek wychodziły mi dziury, zniechęciłam się i nigdy więcej do nich nie wróciłam.
Czytając opis Poppy też odkładałam robienie aż w końcu się zawzięłam i jest.
Trzy razy prułam aż w końcu wyszła.
Podczas robótki okazało się jednak, że owjanie oczka i zawracanie to nie wszystko bo bardzo ważne jest jeszcze przerobienie tych zawiniętych oczek w następnych rzędach i tutaj tkwi tajemnica ładnego wyglądu rzędów skróconych. Po poszukiwaniach w necie pomocnym okazał się ten tutorial http://sposobynadziergawki.blogspot.com/2013/11/rzedy-skrocone-z-zawijaniem-oczek.html
dzięki niemu pojęłam o co w tym chodzi.
Jednak w tej czapce 10 i 5 oczko owijamy dwa razy i to 10 oczko niezbyt ładnie wygląda ale widać tak ma być.

A oto i ona :)






 Czapka nie  jest doskonała, bo muszę jeszcze ogarnąć redukowanie oczek po bokach przy tzw. ślimaczku żeby ładnie wyglądało ale i tak jestem zadowolona.
Nawet kwiatka zrobiłam :) na szydełku i tu o zgrozo nie myślałam, że sprawi mi on tyle kłopotu, no po prostu nie wiedziałam jak mam się za niego zabrać.


Czapka powstała dzięki łopatologicznemu opisowi  effci z bloga  http://odrecznie.blogspot.com/2010/12/weekendowy-urobek.html
Wdzięczna jestem, że chciało Jej się poświęcić na to swój czas.

Do następnego wpisu :)
pa pa


Kokon, skarpeta, śpiworek ... dla niemowlaczka

Kokon, skarpeta, śpiworek ... dla niemowlaczka

          Witam wszystkich mnie odwiedzających i nowych obserwatorów :) Cieszę się bardzo, że do mnie zaglądacie.


Córka wybiera się do koleżanki, która na dniach spodziewa się dzieciątka. Pomyślałam sobie, że fajnie by było coś wydziergać. Planowany był kocyk ale w internecie znalazłam fajny "gadżet"dla noworodka, spodobał mi się i tak oto jest.

Nie wiem jak będzie się sprawował w użytkowaniu i czy będzie przez mamę używany ale gdybym to ja go dostała jak moja córka była maleńka to na pewno by w nim śmigała.
Jedno jest pewne,  jeszcze kiedyś taki wydziergam :)
Nigdy nie robiłam takich maleństw i miałam lekki problem z dopasowaniem i śpiworka i czapeczki, do końca nie wiem czy będą pasowały. Mam nadzieję, że tak.

Śpiworek robiłam na okrągłych drutach, w dwie nitki a czapeczkę nitką pojedynczą, na pięciu drutach skarpetkowych (rozpoczynanie robótki na pięciu drutach to dla mnie masakra, pilnowanie żeby oczka się nie pozsuwały i robótka nie przekręciła...)

Udało mi się kupić fajną włóczkę Red Heart Baby.
Koszt wykonania - 12 zł :)






Tydzień temu, jak przyszła  zima postanowiłam sobie zrobić czapkę i szalik i jak wzięłam za druty tak do tej pory na nich robię. Wszystkim nagle są potrzebne czapki :) a zamówione koraliki dojechały i leżą odłogiem :( już nawet zapomniałam co miało z nich powstać.

Do następnego razu :)
pa pa
Copyright © 2016 Babojolowy zawrót głowy , Blogger