Futrzany pompon w roli głównej + DIY jak zrobić taki pompon
Witajcie moje kochane dziewczyny :)
O matko, taka wylewna od samego początku jestem. Jestem, bo chcę Wam podziękować, że zaglądacie do mnie pomimo mojej niemalże absencji. Zostawiacie po sobie ślad w postaci przemiłych komentarzy. A ostatnimi czasy pobijacie rekordy wejść na mojego bloga. Cieszę się niesamowicie, tym bardziej, że naprawdę rzadko tutaj się zjawiam.
Dzisiaj przychodzę z czym ? Z kolejną czapką a raczej z pomponem.
Czasami jest tak, że człowiekowi coś nie wychodzi. Nie żeby tak od razu padł na twarz ale jednak nie wychodzi. I co wtedy ten człowiek robi a raczej powinien zrobić ? Powinien sobie szybko poprawić humor. Czymś co go podniesie na duchu, doda skrzydeł, sprawi, że poczuje motyle w brzuchu i zacznie znowu pozytywnie myśleć :)
No to ja sobie humor poprawiłam ... pomponami. Przy okazji, zawsze powtarzam mężowi, że ja niedroga w utrzymaniu jestem :)
Potrzebowałam pomponów natychmiast a paczka ze sklepu ... w sklepie. Nie dość, że wcale nietanie to jeszcze nie ma ich na czas.
Trochę z oszczędności, trochę z potrzeby sytuacji zrobiłam sobie te pompony sama. A, że fajnie wyszły to w napływie euforii nakręciłam o tym film.
Jeśli tak jak ja, jesteście w potrzebie i macie ochotę zrobić sobie pompon do czapki, to zapraszam Was na mój tutorial. Zapewniam, że nie ma w tym nic trudnego ani czasochłonnego. Jedynie trochę futerkowych kłaczków dookoła nas :)
O matko, taka wylewna od samego początku jestem. Jestem, bo chcę Wam podziękować, że zaglądacie do mnie pomimo mojej niemalże absencji. Zostawiacie po sobie ślad w postaci przemiłych komentarzy. A ostatnimi czasy pobijacie rekordy wejść na mojego bloga. Cieszę się niesamowicie, tym bardziej, że naprawdę rzadko tutaj się zjawiam.
Dzisiaj przychodzę z czym ? Z kolejną czapką a raczej z pomponem.
No to ja sobie humor poprawiłam ... pomponami. Przy okazji, zawsze powtarzam mężowi, że ja niedroga w utrzymaniu jestem :)
Potrzebowałam pomponów natychmiast a paczka ze sklepu ... w sklepie. Nie dość, że wcale nietanie to jeszcze nie ma ich na czas.
Trochę z oszczędności, trochę z potrzeby sytuacji zrobiłam sobie te pompony sama. A, że fajnie wyszły to w napływie euforii nakręciłam o tym film.
Jeśli tak jak ja, jesteście w potrzebie i macie ochotę zrobić sobie pompon do czapki, to zapraszam Was na mój tutorial. Zapewniam, że nie ma w tym nic trudnego ani czasochłonnego. Jedynie trochę futerkowych kłaczków dookoła nas :)





