MARLENA i jej czapki

Witam :)


Przedstawiam wszystkim Marlenę :) 
Marlena, to główka fryzjerska, zapożyczona  od siostry fryzjerki, jej nie była potrzebna a dla mnie jak znalazł :)
W końcu będę mogła w trakcie roboty przymierzać czapki, bo córki głowa nie zawsze chciała być dostępna :)

Zamówienie na czapki i szyjogrzeje miałam, nie od byle kogo, bo od siostrzeńców, 3,5 letniego Szymcia i 10 letniego Wiktora. Trzeba było znaleźć coś z czego można było to wydziergać i brać za druty, a że byłam w ciągu drutowym to poszło migusiem.

Dla Szymka 


Pompon zrobiony na tekturce, przez męża :) 




Dla Wiktora






W szyjogrzejach oczka zamykałam tą metodą http://www.youtube.com/watch?v=jx45g5IX3l8

W planach jest jeszcze Poppy, czyli makóweczka ale nie bardzo wiem jak się za nią zabrać. 
Tam trzeba operować rzędami skróconym a nie do końca je ogarniam ale i na to przyjdzie pora :)

Teraz zmykam bo sernik w piekarniku się przypala.

Do następnego razu :)
pa pa

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2016 Babojolowy zawrót głowy , Blogger